sobota, 20 sierpnia 2016

Wstążki cukinii z łososiem i limonkowym dressingiem

Lato to dla mnie pora lekkiego i świeżego jedzenia, z dużą ilością pysznych warzyw. Jednym z moich ulubionych jest cukinia. Cieszy oczy na każdym straganie i występuje w kilku postaciach - może być tradycyjnie zielona, słonecznie żółta czy też okrągła, idealna do nadziewania.
Dziś pokażę Wam, jak przygotować proste i szybkie danie z cukinii - wstążki cukinii z łososiem i limonkowym dressingiem – które może być doskonałym pomysłem dla tych, którzy są na diecie lub po prostu nie mają ochoty na ciężkie, sycące potrawy. Skusicie się?

Składniki:
2 długie cukinie (mogą być kolorowe)
100 g łososia
garść pietruszki
kilka pomidorków koktajlowych
1 limonka
3 łyżki oliwy z oliwek
sól, świeżo mielony pieprz do smaku

Cukinię umyć i za pomocą obieraczki pokroić na cienkie wstążki.
W garnku zagotować wodę z solą, wrzucić wstążki, gotować 1-2 minuty, aż będą jędrne, ale miękkie.
Pietruszkę drobno posiekać, pomidorki pokroić na połówki.
Na talerzu ułożyć ciepłe wstążki, a na wierzchu łososia i pomidorki. Posypać pietruszką.
Sok z limonki wymieszać z oliwą z oliwek, przyprawić solą i pieprzem, polać cukiniowe wstążki.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Tarta z budyniem i owocami - bez pieczenia

W lecie zdecydowanie nie mam ochoty na odpalanie piekarnika. Jest na to o wiele za gorąco, poza tym komu by się chciało siedzieć nie wiadomo ile w kuchni, skoro można spędzić cudowny czas na zewnątrz?
Jednakże podniebienie domaga się deseru, więc trzeba coś wymyślić. I właśnie takim idealnym pomysłem na ciasto bez pieczenia jest ta oto tarta na ciasteczkowym spodzie, z domowym budyniem i owocami. Jest przepyszna, prosta i robi wrażenie na gościach. Jej smak możecie zmieniać w zależności od rodzaju ciasteczek, które użyjecie – może by tak maślane, korzenne albo Oreo? Do tego Wasze ulubione owoce i macie niemalże nieskończoną ilość wariacji na temat.

Składniki:
  • 180 g ciasteczek (maślane, Digestives, Oreo, korzenne)
  • 150 g masła
  • 2 szklanki mleka
  • 4 łyżki cukru
  • 1 nieduża laska wanilii
  • 2 kopiate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 żółtko
  • 50 g masła
  • dowolne owoce
  • rozpuszczona czekolada

Ciasteczkowy spód
Ciasteczka wrzucić do malaksera i zmielić na piasek.
Na patelni roztopić masło, uważając, żeby się nie spaliło.
Masło wlać do ciasteczek, wymieszać dokładnie.
Ciasteczka z masłem wrzucić do formy na tartę, najlepiej z wyjmowanym spodem, i dokładnie wylepić spód i brzegi.
Wstawić do lodówki na co najmniej pół godziny, aż spód stwardnieje.

Domowy budyń
Z mleka odlać pół szklanki, resztę wlać do rondelka.
Dodać cukier oraz ziarenka wyskrobane z laski wanilii, a także to, co po ich wyskrobaniu zostało – skórka uwolni jeszcze dużo aromatu! Zagotować.
W pozostałej połowie szklanki mleka rozmieszać mąkę ziemniaczaną z żółtkiem.
Zmniejszyć ogień, wyciągnąć skórkę wanilii i powoli wlać zawartość szklanki do gotującego się mleka, cały czas mieszając. Mieszać jeszcze przez chwilę, a następnie odstawić z ognia.
Gdy budyń przestygnie, wmiksować masło.

Tarta
Na stężały spód wyłożyć wystudzony budyń.
Na wierzchu tarty ułożyć dowolne, ulubione owoce.
Wierzch można polać roztopioną czekoladą.

piątek, 17 czerwca 2016

Bezglutenowa pizza na spodzie z wrapa

Dieta bezglutenowa jest ostatnio bardzo popularna. Sprzyja nie tylko tym, którzy glutenu zwyczajnie nie przyswajają. Decydują się na nią nawet ludzie, którzy teoretycznie mogliby sobie na produkty glutenowe pozwolić.
W sklepach coraz więcej jest produktów bez glutenu. Oznacza się je międzynarodowym znakiem przekreślonego kłosa. Duży ich wybór można znaleźć w ofercie marki Schär. Jednym z nich są m.in. fantastyczne bezglutenowe wrapy. Bogate w błonnik tortille wystarczy podgrzać na patelni lub w kuchence mikrofalowej, dodać ulubione nadzienie i zawinąć. Ale można także wykorzystać je tak jak ja - tworząc bajecznie pyszną bezglutenową pizzę z anchois!

Składniki (na 2 szt.):
- opakowanie wrapów bezglutenowych Schär
- 1 puszka pomidorów całych
- 1 garść świeżej bazylii
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1 łyżka oliwy
- sól, pieprz
- puszka anchois
- 1/2 czerwonej cebuli
- 100 g mozzarelli 
- roszponka do przybrania

Z pomidorów z puszki odlać sok. Pomidory wrzucić do malaksera, dodać bazylię, oregano, oliwę, doprawić solą i pieprzem. Zmiksować na gęsty sos.
Na wrapach rozsmarować porcję sosu. Na wierzchu ułożyć kawałki anchois, pokrojoną w piórka cebulę, dodać mozzarellę (tartą lub pokrojoną).
Wstawić do piekarnika pod górną grzałkę i zapiekać ok. 8 minut, aż brzegi lekko się zezłocą, a ser roztopi.
Pizzę podawać przybraną roszponką lub rukolą.

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Makaron z pesto rosso i czosnkowo-ziołowym kurczakiem

Nie jest łatwo wymyślić pyszne danie w kilkanaście minut. Ale już zrobić takie danie - to pestka! Nie trzeba żadnych specjalnych umiejętności, wystarczy kwadrans i dobra organizacja w kuchni. Makaron z pesto i kurczakiem jest smaczny, pożywny, a w dodatku nadaje się do zabrania do pracy i odgrzania! Same pozytywy. :-)

Składniki:
  • 250 g makaronu penne 
  • 1 łyżka soli 
  • 1 duża pierś z kurczaka 
  • 2 łyżki oliwy z pomidorów 
  • 1 duży ząbek czosnku 
  • 1 łyżka ziół śródziemnomorskich 
  • 6 pomidorów suszonych z oleju 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 40 g parmezanu utartego 
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek 
  • 2 łyżki orzeszków pinii lub migdałów 
  • sól, świeżo mielony pieprz do smaku 

W garnku zagotować wodę z łyżką soli. Wrzucić makaron i gotować, aż będzie al dente.
Na patelni rozgrzać olej spod pomidorów suszonych. Wrzucić pokrojonego w kostkę kurczaka i podsmażać, aż się zetnie. Następnie dodać zioła i przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, podsmażać, aż mięso będzie lekko złote. Przyprawić solą i pieprzem.
Do malaksera wrzucić pomidory, czosnek, starty parmezan, orzeszki i 2 łyżki oliwy z oliwek (można też wykorzystać olej z pomidorów). Zmiksować na pastę - jeśli będzie zbyt sucha, dodać więcej oleju. Przyprawić solą i pieprzem.
Ugotowany makaron wymieszać z pesto, na wierzch wyłożyć kurczaka.
Danie można posypać startym parmezanem i udekorować pomidorkami koktajlowymi.

środa, 30 marca 2016

MINI RÖSTI z pesto pietruszkowym i karmelizowaną marchewką

Jak już kiedyś wspominałam, jestem dość zajętą osobą i pomijając weekendy, mało mam czasu na kucharzenie. Dlatego właśnie z zainteresowaniem przyglądam się nowinkom usprawniającym przygotowanie obiadu w 15-20 minut. Nie boję się dań półgotowych - traktuję je jako bazę, z której tworzę coś pysznego!
Ostatnio miałam okazję spróbować Mini Rosti od Aviko - małych okrągłych placuszków ziemniaczanych z tartych ziemniaków, delikatnie przyprawionych cebulką. Wrzuciłam je do piekarnika na 20 minut, a w tym czasie ukręciłam pietruszkowe pesto ze słonecznikiem, skarmelizowałam lekko mini marchewkę i usmażyłam jajka na twardo. Bez większego wysiłku, choć kreatywnie. I wyszło naprawdę mniam! 
Chcecie powtórzyć mój przepis? Zapewniam, warto! :-)

Składniki:
- opakowanie Mini Rosti
- 4 jajka
- 1 pęczek pietruszki
- 80 ml oliwy z oliwek
- 4 łyżki ziaren słonecznika
- 50 g dowolnego sera twardego, długodojrzewającego (np. parmezanu)
- 300 g mini marchewek mrożonych
- 2 łyżki masła
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżka octu balsamicznego
- 4 jajka
- sól, pieprz do smaku

Placuszki Mini Rosti wyłożyć na lekko natłuszczoną blaszkę do pieczenia. Wsadzić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i piec ok. 20 minut, od czasu do czasu mieszając, żeby równomiernie się upiekły.
Do malaksera wrzucić pęczek pietruszki, ziarna słonecznika, zetrzeć ser i wlać oliwę z oliwek. Przyprawić lekko solą i pieprzem, zmiksować na pesto.
Na patelni zezłocić masło, wrzucić mini marchewki. Przez chwilę smażyć, aż się rozmrożą. Następnie posypać równomiernie cukrem i solą zwiększyć płomień. Chwilę karmelizować, aż pokryje je lepki syrop. Dodać ocet balsamiczny i smażyć dalej, aż ocet wyparuje i pozostanie tylko subtelny posmak.
W tym czasie szybko usmażyć jajka na twardo tak, aby żółtko pozostało płynne.
Na talerzu ułożyć placuszki i jajko, przyprawić solą i pieprzem, polać pesto z pietruszki. Pesto świetnie smakuje też wymieszane z marchewką.

Smacznego!

wtorek, 29 marca 2016

Burger z szynką szwarcwaldzką i sosem miodowo-musztardowym

Uwielbiam burgery. Zresztą, niewielu znajdzie się takich, którzy ich nie lubią. Nie mówię tu o kiepskich jakościowo paskudnych fastfoodach, w których mięsa ze świecą szukać, ale tych prawdziwych, ze stuprocentowej wołowiny i z dobrymi jakościowo dodatkami. Taka kanapka może spokojnie nosić miano pełnowartościowego posiłku.
Tym razem zapraszam na burgera w stylu niemieckim. Szynka szwarcwaldzka i sos miodowo-musztardowy cudownie się ze sobą komponują. Do tego zielona rukola i pełnoziarnista bułka - i obiad-marzenie zaliczony. :-)

Składniki (na 2 burgery):
- 300 g mielonej wołowiny
- sól, pieprz
- 1 łyżka ostrej musztardy
- 1 łyżka majonezu
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżka soku z cytryny
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 1/2 szalotki
- 2 plastry szynki szwarcwaldzkiej
- 2 garście rukoli
- 2 duże bułki pełnoziarniste

Wołowinę doprawić solą i pieprzem. Uformować dwa zgrabne kotlety. Ułożyć na suchej patelni grillowej (albo na grillu elektrycznym) i smażyć, w zależności od upodobań. Obok ułożyć także przekrojone na pół bułki, aby nieco się podpiekły i stały się chrupiące.
W tym czasie przygotować sos: w miseczce wymieszać dokładnie musztardę, majonez, miód, sok z cytryny i oliwę.
Spód bułek posmarować sosem, ułożyć rukolę, na to wyłożyć burgery. Na wierzchu ułożyć pokrojoną w cienkie plasterki szalotkę i położyć plasterek szynki, ponownie polać odrobiną sosu. Przykryć drugą częścią bułki.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ZDJĘCIA I TEKSTY MOJEGO AUTORSTWA - CHYBA, ŻE ZAZNACZONO INACZEJ. LINKUJ, JEŚLI KORZYSTASZ. Technologia Blogger.